W ¶wiecie Jonasza wszystko jest doskona³e: nie ma bólu, przemocy ani cierpienia, nie trzeba podejmowaæ decyzji ani dokonywaæ wyborów. Nie ma te¿ barw, muzyki ani uczuæ. Obowi±zuje tu ¶cis³y regulamin, którego nikt nie wa¿y siê ³amaæ. Ka¿dy zna przypisan± mu rolê w spo³eczeñstwie i wykonuje j± perfekcyjnie. Jonasz, lat dwana¶cie, ma w³a¶nie otrzymaæ swoj± i rozpocz±æ szkolenie. Wtedy dowiaduje siê czego¶, co wstrz±sa jego umys³em i burzy tak mozolnie wypracowany ³ad jego ¶wiata.
Wielokrotnie nagradzana, bestsellerowa powie¶æ znakomitej amerykañskiej pisarki Lois Lowry, z pogranicza fantastyki i utopii spo³ecznej. Okrzykniêta mianem "Orwellowskiego Roku 1984 dla dzieci".
Nagrody: 1994 Newbery Medal, A Best Book for Young Adults, ALA Notable Book for Children, Horn Book Fanfare Selection, School Library Journal, Best Books of the Year, 1997 Heartland Award for Excellence.
[ Wiek +12 ]
Zapraszamy do lektury fragmentu.
Recenzje:
__________________________________________
Cezary Polak 2004-02-17
Recenzja "Gazeta Wyborcza"
Bestsellerow± powie¶æ Lois Lowry okrzykniêto "rokiem 1984 dla dzieci". Podobnie jak Orwell, amerykañska pisarka stworzy³a literack± wizjê spo³eczeñstwa, którego obywatele s± ca³kowicie ubezw³asnowolnieni i kontrolowani. Ale bohaterom Lowry nie jest z tym ¼le. S± bezgranicznie szczê¶liwi. ¦wiat sk³ada siê z identycznie zaprojektowanych i rz±dzonych osiedli. Nowych cz³onków spo³eczeñstwa rodz± wyselekcjonowane m³ode kobiety. Dzieci po osi±gniêciu wieku 12 lat kierowane s± do wyspecjalizowanej nauki zawodu. Nie ma bezrobocia ani g³odu, nikt nie czuje siê nieszczê¶liwy, bo wszyscy za¿ywaj± specjalne pigu³ki, które uwalniaj± od uczuæ. ¦cis³ej kontroli poddana jest wielko¶æ populacji. Nadliczbowe noworodki i ludzie starzy s± "zwalniani" ze spo³eczeñstwa. In¿ynierowie zlikwidowali nierówno¶ci terenu, uregulowali zjawiska atmosferyczne. Ludzie nie znaj± s³oñca, deszczu, ¶niegu i wiatru. Zrezygnowano z nich, bo by³y "niepraktyczne". W tym wysterylizowanym ¶wiecie pozwolenie na bycie innym ma tylko jeden cz³owiek - Dawca - starzec, który ma nieograniczony dostêp do ksi±¿ek, mo¿e k³amaæ, nie musi byæ uprzejmy. Jest nosicielem pamiêci o ¶wiecie sprzed "jednakowo¶ci", w który wtajemniczy³ go poprzedni mêdrzec. Teraz dawca szkoli nastêpcê, 12-letniego Jonasza. Jednak kiedy ch³opiec przekonuje siê, czym jest mi³o¶æ, ból oraz ¶mieræ, niczym jego biblijny imiennik sprzeniewierza siê przypisanej mu roli. To nie jest ksi±¿ka dla m³odzie¿y, a przynajmniej nie tylko dla niej. Wykreowane przez Lowry obrazy niepokoj±co kojarz± siê z tymi, które znamy z autopsji. Czy urbanistyka "Dawcy" nie kojarzy siê z przedmie¶ciami amerykañskich miast - samowystarczalnymi osiedlami ze sklepami, basenami, boiskami, knajpami i przedszkolami ze ¶ci¶le okre¶lonym regulaminem, armi± ochroniarzy i s³u¿b porz±dkowych? Lowry szydzi z idea³ów klasy ¶redniej i fali political corectness. Zacieranie ró¿nic i wyrównywanie szans na si³ê mo¿e doprowadziæ do monstrualnej homogenizacji czy wrêcz ewolucyjnego regresu. Ludzie w "Dawcy" przypominaj± spo³eczeñstwo termitów. ¯yj± o tyle, o ile zdo³aj± siê wpasowaæ w z góry okre¶lone role. Nie ma tu miejsca na indywidualizm, a wiêc i na sztukê. To drugi biegun, na którym mo¿na czytaæ tê powie¶æ.
Marta Mizuro 2004-03-17
Recenzja "Czytelnia.onet.pl"
Utopie literackie przeznaczone dla doros³ego czytelnika ju¿ dawno i chyba na trwa³e zamieni³y siê w swoje przeciwieñstwo, tj. w antyutopie, skrupulatnie podwa¿aj±ce mrzonki o nowym, doskonalszym ¶wiecie. Te ostatnie pozosta³y domen± systemów religijnych, znacz±cym elementem kampanii wyborczych, oficjaln± motywacj± dla sporej czê¶ci badañ naukowych, wreszcie – w³asno¶ci± literatury dzieciêcej. To do niej nale¿± wizje wyretuszowanego, sielskiego ¶wiata, w jakim z³o pokonuje siê dziêki rodzinnej mi³o¶ci albo przy pomocy magicznego jajka. Inna rzecz, ¿e coraz wiêcej powstaje literatury traktuj±cej m³odego czytelnika jak powa¿nego, my¶l±cego partnera. „Dawca” Lois Lowry to ¶wietny przyk³ad takiego w³a¶nie podej¶cia. Powie¶æ mroczna, intryguj±ca, w oryginalny sposób prowokuj±ca do rodzinnych debat. Wykorzystuj±ca konwencjê antyutopii do celów edukacyjnych – nie po to, by naiwnie g³osiæ, ¿e ¿yjemy w najlepszym ze ¶wiatów, ale by w atrakcyjny sposób pokazaæ to, co jest dla nas najwa¿niejsze. To wszystko przekazuje nastoletniemu bohaterowi tytu³owy Dawca, cz³owiek bêd±cy ¿ywym no¶nikiem ludzkiego do¶wiadczenia. Nie tylko historycznego, ale i psychicznego, zwi±zanego z emocjami, zmys³ami z tradycj± i z byciem czê¶ci± natury. Jego Odbiorca, Jonasz, ch³opiec z kolejnego ju¿ pokolenia ¿yj±cego wed³ug praw idealnego Osiedla, wiêkszo¶ci z tych rzeczy nie zna. W jego ¶wiecie cz³owiek uniezale¿ni³ siê zupe³nie od przyrody (jest ¶ci¶le uregulowana), rodziny (podstawowa komórka spo³eczna tworzona jest z przydzia³ów i nie ³±cz± jej biologiczne wiêzy) i emocji (popêd seksualny t³umi tabletkami, a niepokoje egzystencjalne leczy przy pomocy obowi±zkowych. „rodzinnych” sesji psychoanalitycznych). Ideologi± obowi±zuj±c± w spo³eczno¶ci jest „jednakowo¶æ”, co w praktyce oznacza przede wszystkim ¶cis³± kontrolê, brak wyboru. A na powie¶ciowej scenerii odbija siê tak, ¿e jej mieszkañcy nie wiedz±, czym jest kolor – znaj± tylko odcienie szaro¶ci. Barwy widz± wy³±cznie wybrany - Jonasz i jego nauczyciel. Choæ Lowry buduje ¶wiat odmienny od naszego, nie stara siê za bardzo go udziwniæ. Rozbudowanie fikcji nie s³u¿y³oby bowiem temu, co chce przekazaæ: tego mianowicie, czym by³aby ludzko¶æ, gdyby pozbawiono j± nie tylko zdolno¶ci do odczuwania piêkna natury czy sztuki i pozytywnych emocji, ale i bólu do¶wiadczania. Oraz zilustrowaniu koszmaru, jakim by³oby dzielenie ¶wiata na to, co czarne i to, co bia³e. Dla Jonasza, który oczywi¶cie nie omieszka skorzystaæ z tego, czego siê nauczy³, wstrz±sem bêdzie poznanie ¶mierci i mi³o¶ci. Piêkna, poetycka opowie¶æ Lois Lowry mo¿e siê wydaæ zbyt surowa i ma³o efektowna jak na potrzeby m³odego czytelnika. Sukces „¦wiata Zofii” dowodzi jednak, ¿e niekoniecznie mo¿na go uj±æ wy³±cznie infantylnym szczebiotaniem. Ma³ym (i du¿ym) filozofom „Dawca” z pewno¶ci± siê spodoba.
Marzena Kowalska 2006-05-04
Merlin.pl
Utopia, czy nieludzki ¶wiat?
Cz³owiek. Istota na wskro¶ niedoskona³a, przez ca³e ¿ycie szuka idei, dróg, sposobów, które sprawi±, ¿e uczyni w³asne ¿ycie lepszym. Owoce owych poszukiwañ pozostawiaj± swoje odbicie w nowych ruchach my¶lowych, religijnych, czy sektach. Lecz przede wszystkim, owo poszukiwanie utopii, ¶wiata, gdzie wszystko jest wspania³e, prawe i bezpieczne, ujawnia siê w powie¶ciach. Jedn± z nich, kultow±, w³a¶nie ekranizowan±, jest dzie³o Lois Lowsry "Dawca". To opowie¶æ o ¶wiecie, w którym nie ma wojen, cierpienia, bólu. ¦wiecie pe³nym przepisów, które u³atwiaj± ¿ycie, a w rzeczywisto¶ci odbieraj± ludziom nie tylko prawa do uczuæ, samostanowienia o sobie, lecz przede wszystkim wyobra¼niê. Jednak tym ludziom tego nie brakuje. Nie znaj± takich okre¶leñ, podobnie jak zwierz±t, czy prawdziwych kolorów i wyrazistych smaków. Nie znaj± rado¶ci, ale te¿ i smutku. Nie musz± wybieraæ, bo pañstwo stanowi o wszystkim. O tym, czy zostaniesz przyjêty do spo³eczno¶ci, czy nie. Czy za³o¿ysz komórkê rodzinn±, czy przyznaj± ci dziecko... czy dziecko zostanie rodzicielk±, nauczycielem czy tylko pracownic±. Ty nie musisz siê o nic martwiæ, a nawet je¿eli co¶ powiesz ¼le, zawsze mo¿esz przeprosiæ i uzyskasz przebaczenie. W tym ¶wiecie jednak jest jeden, który pamiêta. Nazywaj± go Dawc± – Odbiorc± Pamiêci, i w³a¶nie przyszed³ czas, by wybrano jego nastêpcê. Nim zostaje g³ówny bohater tej opowie¶ci, prawie dwunastoletni ch³opiec, który zauwa¿a, ¿e wszystko wokó³ niego, zaczyna byæ dziwnie inne. I zadaje pytania... Historia o ¶wiecie pozbawionym uczuæ, wyobra¼ni; ¶wiecie pouk³adanym, lekkim, ograniczonym, to nie jest nowo¶æ. Jednak w swojej powie¶ci, Lowry zawar³a ogromne przes³anie. Utwierdza nas w przekonaniu, i¿ gdziekolwiek przyjdziemy na ¶wiat, mamy wybór, a to jest najistotniejsze. ¯e otaczaj± nas cudowne rzeczy i ludzie, a my zbyt czêsto uznajemy je za tak codzienne i nudne, ¿e prawie z nich nie korzystamy. Uporz±dkowane, nudne ¿ycie g³ównego bohatera, który nagle zderza siê z takim cudem, jakim jest ¶nieg, przypomina nam o piêknie tego, co nas otacza. O mo¿liwo¶ciach wyobra¼ni, która w dzisiejszych czasach zdaje siê zanikaæ. O piêknie wolno¶ci, która jednak jest luksusem, na który my – zwi±zani materializmem, sami powinni¶my sobie pozwoliæ. To piêkna, wci±gaj±ca, ale te¿ szokuj±ca historia. Wstrz±saj±ca uporz±dkowaniem tego miejsca, prze¿yciami g³ównego bohatera, który poznaje inny, wewnêtrzny, ¶wiat. Który u¶wiadamia sobie, ¿e niegdy¶ istnia³o prawo wyboru i niezaprzeczalne, nieznane innym, piêkno ¿ycia. Piêkno, którego jednak nie potrafi z nimi dzieliæ. Przekazaæ. To powie¶æ o wolno¶ci. Utopii i jej dobrych oraz z³ych stronach. Historia o prawie do wyboru, ale te¿ dziwna pokusa, ¿e mo¿na by ¿yæ inaczej, bez cierpienia... tylko, czy wtedy byliby¶my w pe³ni lud¼mi? Czy cz³owiek, to nie kumulacja z³a i dobra oraz prawo do wyboru drogi... cz³owiek, to nie robot...
|