NAK£AD WYCZERPANY
By³ sobie ch³opiec, który mia³ na imiê Esben i mia³ dziadka, którego nazywa³ Dziadkiem. Ale wszystko siê zmieni³o. To znaczy - nadal nazywa³ dziadka Dziadkiem, ale przyszed³ czas, gdy go straci³, poniewa¿ Dziadek nagle zmar³ nagle na ulicy. Mama Esbena twierdzi, ¿e sta³ siê anio³em, ojciec mówi, ¿e dziadek obróci³ siê w proch. Jednak ¿adne z nich nie ma racji, po- niewa¿ pewnej nocy dziadek nagle pojawia siê, siedz±c na komodzie w pokoju Esbena i wpatruje siê w ciemno¶æ... Ksi±¿ka przeznaczona jest dla dzieci i doros³ych, w piêkny i prosty sposób uczy, jak pogodziæ siê ze strat± najbli¿szej osoby.
Recenzje
_____________________________
¦mieræ w duszy dziecka
Czêsto bardzo trudno nam wyja¶niæ dziecku, dlaczego kto¶ odszed³, dlaczego nigdy ju¿ nie zobacz± ukochanej babci czy dziadka, nie spotkaj± cioci czy te¿ przyjaciela. Nie potrafimy wyja¶niæ mu zawi³o¶ci ¶mierci w taki sposób, by ma³y cz³owiek by³ w stanie nie tylko j± zrozumieæ, lecz przede wszystkim nie wyrzuca³ sobie, i¿ to, co siê wydarzy³o, jest jego win±. Tutaj z pomoc± przychodz± nam takie opowie¶ci jak „Oskar i pani Ró¿a” czy „Maleñki król Grudzieñ”. Ale najbardziej dobitn± i wyra¼nie skierowan± w stronê ma³ego dziecka, jest opowie¶æ: „Esben i duch Dziadka”. Prosta i zwiêz³a, nie tylko zachwyca, (ale te¿ i nie straszy) rysunkami, lecz przede wszystkim opowiada historiê ch³opca. Ch³opca, którego Dziadek zmar³. Odszed³ od niego, lecz nie na d³ugo. Odszed³, by powróciæ, by wyja¶niæ nie tylko tajemnicê samej ¶mierci, odej¶cia i smutku, które ono rodzi, lecz przede wszystkim u¶wiadomiæ istotê po¿egnania i koniecznej ¿a³oby. Pozwolenia sobie na ¿a³o¶æ i smutek, a nawet ³zy. Bardzo ³atwo powiedzieæ drugiej osobie, ¿e to czas wyleczy wszystkie rany. Ale tak nie jest. Czas nie zmywa bólu, lecz tylko pozwala siê przyzwyczaiæ do samotno¶ci. To potrafi± sobie u¶wiadomiæ doro¶li, ale jak wyja¶niæ to dziecku? Ogarniêtego nie tylko smutkiem samotno¶ci, czuj±cym nawet, ¿e zosta³o porzucone, lecz przede wszystkim nie rozumiej±ce, ¿e cz³owiek mo¿e ¿yæ, a potem ju¿ nie. Przecie¿ nawet doro¶li, tak naprawdê nie do koñca s± w stanie przyj±æ ¶mieræ. Maj± wiedzê, ale gdy staje ona w sprzeczno¶ci z uczuciami, nawet ci, którzy powinni oferowaæ si³ê, nie potrafi± jej w sobie odnale¼æ. Przyznam, ¿e oczarowa³a mnie ta zwyk³a, prosta choæ bardzo szczera, opowie¶æ o ¶mierci. Co dziwne, nie przerazi³a, nawet nie wymusi³a ³ez, ale za to da³a drobinê si³y, która mo¿e siê kiedy¶ przydaæ. Oby jak najpó¼niej. My¶lê, ¿e warto mieæ tê opowie¶æ w swojej biblioteczce, gdy¿ tak jak ¿ycie, tak i ¶mieræ nas kiedy¶ dopadnie. Niezale¿nie od tego, czy bêdziemy wtedy rodzicami i sami zostaniemy zmuszeni do zmierzenia siê ze strachem, czy te¿ jeszcze dzieæmi, autorzy tej pozycji, czytelnikowi w ka¿dym wieku daruj± si³ê i zrozumienie. Pozwalaj± nie tylko zmierzyæ siê z w³asnym strachem, zrozumieæ sposób odbierania tego uczucia przez innych, ale te¿ uzmys³awiaj± ³agodno¶æ, która mo¿e i powinna siê z tym wi±zaæ. £agodno¶æ pozwolenia sobie na smutek oraz ¿a³o¶æ. A przede wszystkim konieczno¶æ po¿egnania.
|